Termin „elektryczność” został po raz pierwszy wprowadzony przez angielskiego fizyka Williama Gilberta, który badał zjawiska magnetyczne i elektrostatyczne w 1600 roku. Były prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Benjamin Franklin przeprowadził w 1752 roku eksperyment z latawcem, który potwierdził elektryczną naturę błyskawicy. A w 1780 roku Luigi Galvani zaobserwował skurcze mięśni żab pod wpływem wyładowań elektrycznych, pisze portal wroclaw.name.
Elektryczność jako branża konsumencka zaczęła być brana pod uwagę dopiero w XIX wieku. Alessandro Volta wynalazł pierwszą baterię elektryczną w 1800 roku. Dwadzieścia lat później Hans Christian Oersted odkrył elektromagnetyzm, a w 1831 roku Michael Faraday odkrył indukcję elektromagnetyczną, która stała się podstawą do stworzenia generatorów energii elektrycznej.
W 1878 roku Thomas Edison otworzył pierwszą elektrownię w Nowym Jorku. Wykorzystał w tym celu silniki parowe. Cztery lata później elektrownia Edisona zaczęła generować energię elektryczną do oświetlania ulic i budynków. Naukowiec Nikola Tesla opracował silnik indukcyjny, który umożliwił przesyłanie energii elektrycznej na duże odległości. A w 1895 roku uruchomiono pierwszą elektrownię wodną na wodospadzie Niagara.
Energetyka w Polsce
Rozwój energetyki w Polsce rozpoczął się na przełomie XIX i XX wieku. W 1903 roku w Warszawie zbudowano pierwszą elektrownię na terenie współczesnej Polski. Była ona zasilana węglem i zaopatrywała w energię dużą część miasta. Dwa lata później zbudowano elektrownię w Krakowie. Miasto natychmiast zaczęło modernizować swoją infrastrukturę. W 1907 roku wybudowano elektrownię w Łodzi. Miasto było ważnym ośrodkiem przemysłowym, a pojawienie się elektryczności miało przyspieszyć proces urbanizacji.
Pierwsza wojna światowa nieco opóźniła rozwój infrastruktury energetycznej. W wielu miastach władze zdecydowały się odłożyć modernizację systemu elektroenergetycznego, obawiając się jego zniszczenia w czasie wojny. Do budowy nowych elektrowni powrócono dopiero w latach 20. ubiegłego wieku.
W 1927 r. w Skierniewicach oddano do użytku pierwszą w Polsce elektrownię wodną. Jej moc była wystarczająca do zaopatrzenia ludności i przemysłu w energię elektryczną. W 1928 r. wybudowano elektrownię we Wrocławiu (choć potrzeby ludności zaspokajała stara elektrownia wybudowana w 1901 r.). Wydarzenie to stało się najważniejszym dla rozwoju całego przemysłowego regionu Śląska w tamtym czasie.
Początki budowy
Budowa elektrociepłowni we Wrocławiu rozpoczęła się pod koniec XIX wieku. W 1896 roku rozpoczęto prace projektowe. Eksperci przeprowadzili badania i zdecydowali, że najlepszym miejscem dla elektrowni będzie teren nad Odrą. Burmistrz Georg Bender rozpoczął procedurę wykupu terenu od Towarzystwa Łowieckiego. Prace rozpoczęły się w 1900 roku. Rok później uruchomiono mały generator prądu, zapewniając miastu pierwsze ciepło.

Moc ta mogła zaspokoić potrzeby mieszkańców miasta, ale nie przemysłu. Stopniowo zapotrzebowanie ludności na energię elektryczną zaczęło rosnąć. Wrocławska elektrociepłownia nie była w stanie wyprodukować wystarczającej ilości energii, co prowadziło do przerw w dostawach prądu w mieście.
Władze zdecydowały, że do starej elektrociepłowni trzeba będzie dobudować nowszą i bardziej wydajną. Oczywiście proces budowy rozpoczął się dopiero po I wojnie światowej. Elektrownia została przebudowana w 1928 roku i zmodernizowana dwa lata później, dzięki czemu mogła produkować energię elektryczną dla przemysłu.
Druga wojna światowa
Na początku wojny elektrociepłownia we Wrocławiu miała problemy z wyposażeniem. Powodem było to, że sprzęt po prostu osiągnął koniec okresu użytkowania, a nie było czasu na jego wymianę, ponieważ od roku trwała wojna. W rezultacie moc elektrociepłowni spadła o prawie 30%.
W styczniu 1945 roku Wrocław został po raz pierwszy zbombardowany. Później wojska radzieckie przełamały linię obrony i wkroczyły do miasta. Na jego terenie wybuchły zacięte walki, które doprowadziły do katastrofalnych zniszczeń. W wyniku aktywnych działań wojennych uszkodzonych zostało 60% elektrowni. Prawie 70% sieci dystrybucyjnej zostało zniszczone, a oświetlenie uliczne zostało całkowicie spalone.
Inspekcja elektrowni wykazała, że kominy, sieć wodociągowa i generator pary zostały całkowicie zniszczone. Wydajność elektrowni spadła do krytycznego poziomu. Po wojnie była w stanie zaspokoić potrzeby zaledwie 5% miasta.
Odbudowa i eksploatacja
W lipcu 1945 r. Zarząd Miejski Wrocławia rozpoczął przygotowania do odbudowy elektrowni. Z oficjalną wizytą do miasta przybył minister odbudowy ziem Władysław Gomułka. Po zimie przystąpiono do prac remontowych. Najpierw naprawiono komin, a następnie odrestaurowano wszystkie pozostałe elementy.

Było jasne, że po wojnie zapotrzebowanie miasta na energię elektryczną znacznie wzrośnie. Już w 1950 roku elektrownia została zmodernizowana i przekształcona w elektrociepłownię. Dziewięć lat później nowo wybudowanym rurociągiem dostarczono pierwsze ciepło. To jednak nie wystarczyło, bowiem Wrocław zaczął się rozbudowywać i rozwijać w sektorze przemysłowym. W związku z tym władze miasta podjęły decyzję o budowie kolejnej elektrociepłowni. Pod koniec lat 60. projekt został przyjęty przez najwyższe kierownictwo państwa i zatwierdzono projekt budowy, który został podzielony na trzy etapy.
Pierwszy okres rozpoczął się w 1967 roku. Początkowo uruchomiono dwa kotły na gorącą wodę, jednostkę wytwarzania ciepła z pompami i zapasowy wymiennik ciepła. Pozwoliło to na zwiększenie mocy wrocławskiego systemu energetycznego o 81 MW. Wszystkie prace trwały pięć lat.
Od 1972 roku kontynuowano modernizację nowej elektrociepłowni. Wybudowano nabrzeże do rozładunku węgla z barek, magazyn oraz 120-metrowy rurociąg żelbetowy. Uruchomiono dwa kolejne kotły gorącej wody, każdy o mocy cieplnej 140 MW. Pod koniec trzeciego etapu nowa elektrownia wytwarzała 1154 MW ciepła i 259 MW energii elektrycznej.
Kolejna modernizacja i prywatyzacja
W latach dziewięćdziesiątych przedsiębiorstwo stanęło przed koniecznością modernizacji ze względu na przepisy dotyczące ochrony środowiska. Zaczynały się już pojawiać wymagania norm europejskich. Sprzęt również wymagał modernizacji, ponieważ wymagała tego komputeryzacja.

W lipcu 1997 roku Wrocław ucierpiał w wyniku powodzi. Zalana została również elektrociepłownia, która została częściowo wyłączona. Do usuwania skutków katastrofy skierowano wszystkie służby specjalne miasta i województwa śląskiego. Spółka szybko powróciła do normalnej działalności.
W 1999 roku polski rząd podjął decyzję o rozpoczęciu procesu prywatyzacji. 26 września powstała spółka Zespół Elektrociepłowni Wrocławskich KOGENERACJA S.A., która stała się właścicielem akcji elektrociepłowni. W 2000 roku spółka po raz pierwszy wystawiła swoje akcje na sprzedaż.
Akcje zostały rozdysponowane pomiędzy EDF Polska S.A., EDF International S.A., EDF Investment III B.V. Kilkanaście procent posiadały również otwarte fundusze emerytalne OFE PZU Złota Jesień, OFE ING, Aviva OFE.
W 2017 r. PGE Polska Grupa Energetyczna S.A. stała się właścicielem większości udziałów we wrocławskiej elektrociepłowni. Udało im się nabyć 50,01% akcji na polskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Jest to spółka kontrolowana przez Skarb Państwa.
