Jak rozwój wrocławskich aktywistów sprzyja ochronie rzadkich zwierząt?

Biolog dr Tomasz Strzała we współpracy z wrocławskim ZOO opracowuje i wdraża model ochrony rzadkich gatunków zwierząt poza ich naturalnym środowiskiem. Czy stracimy różnorodność biologiczną, którą mamy dzisiaj? Czy uda się powstrzymać wymieranie rzadkich gatunków? Jak wygląda sytuacja we Wrocławiu? Odpowiedzi są na wroclaw.name.

Jak zoo przyczynia się do ochrony zwierząt

Wrocławskie zoo jest najstarszym i najbardziej znanym ogrodem zoologicznym w Polsce oraz jednym z 5 najlepszych ogrodów zoologicznych w Europie. Jest domem dla około 12 000 zwierząt, czyli ponad 1100 różnych gatunków, choć wszystko zaczęło się w 1865 roku od małego ogrodu zoologicznego. Dziś wrocławskie zoo jest największą atrakcją turystyczną w kraju.

O historii wrocławskiego zoo pisaliśmy już tutaj, a w tym artykule opowiemy tylko o tym, jak ratuje zagrożone zwierzęta. Wśród nich są w szczególności pies podobny do hieny, dziki z Komodo, okapi, pingwiny afrykańskie, fenki i manaty. Odwiedzający, którzy kupią specjalny bilet (nieco droższy niż zwykły bilet), faktycznie wspierają ten program ochrony rzadkich zwierząt, ponieważ otrzymane pieniądze trafiają bezpośrednio na ich ratowanie.

W 2021 roku wrocławskie zoo i Fundacja DODO zebrały 656 000 zł na ochronę zagrożonych gatunków. Instytucja wsparła 40 projektów z całego świata, zapewniając środki na ratowanie zwierząt takich jak pingwiny, tygrysy, lemury i inne. Zmiany klimatyczne i utrata bioróżnorodności są poważnym wyzwaniem, a wsparcie dla takich inicjatyw staje się ważne w walce ze skutkami tych problemów. Nawiasem mówiąc, w 2020 roku wrocławskie zoo i wspomniana fundacja przekazały 615 tysięcy złotych na ochronę gatunków, które są na skraju wyginięcia, a w 2019 roku – 580 tysięcy.

Tym samym wrocławskie zoo zobowiązało się do ochrony zagrożonych gatunków w ich naturalnym środowisku. Instytucja wspiera programy bezpieczeństwa, wysyła pracowników na akcje ratunkowe i prowadzi działania edukacyjne. Wrocławskie ZOO jest akredytowanym członkiem Światowego i Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych oraz współpracuje z Międzynarodową Unią Ochrony Przyrody.

O projekcie 

Ochrona zwierząt poza siedliskiem (lub ex-situ) ma jasny cel: sztuczne utrzymanie populacji hodowlanej do czasu, gdy możliwe będzie przeniesienie zwierząt do ich naturalnego siedliska. 

Kluczem do udanej hodowli i przyszłej reintrodukcji na wolności jest selekcja osobników w celu utworzenia populacji. Obecnie, dzięki najnowszym technikom biologii molekularnej, możliwe jest określenie poziomu zmienności w dzikich populacjach i, na podstawie tych informacji, wybranie zwierząt do hodowli tak, aby reprezentowały najszerszy zakres tej zmienności.

Tak więc projekt ma na celu przygotowanie i przeprowadzenie procesu zakładania i wspierania reprodukcji ex-situ. Wybrano laotańskiego szczura skalnego (Laonastes aenigmamus), gatunek zagrożony wyginięciem. W trakcie realizacji projektu (o czym informowaliśmy w 2018 roku na portalu wroclaw.pl) zebrano i opracowano dane genetyczne niezbędne do prawidłowego przeprowadzenia eksperymentu. Następnie dobrano indywidualny schemat kojarzenia w taki sposób, aby zachować maksymalny poziom bioróżnorodności.

Rola naukowca Tomasza Strzały i partnerów

Warto w tym miejscu wspomnieć o kluczowych bohaterach — tych, którzy poprzez swój rozwój przyczynili się do ochrony rzadkich gatunków. Są to biolog Tomasz Strzała i Uniwersytet Wrocławski (UPWr). Wspólne badania i publikacja ich wyników wniosły również istotny wkład w ochronę środowiska, nie wspominając o wkładzie w naukę i nauczanie na uniwersytecie.

Realizacja projektu stała się również użyteczną innowacją zwiększającą zainteresowanie zoo wśród odwiedzających. A ochrona opisanych wyżej gatunków jest najważniejszym celem i, można powiedzieć, misją projektu. Współpracując z firmą partnerską, Tomasz Strzała znalazł kilka rozwiązań z zakresu biologii molekularnej, która jest jego specjalnością. Było to ważne doświadczenie, które może zostać wykorzystane w dalszych działaniach na rzecz ochrony zagrożonych gatunków.

Na swojej stronie na LinkedIn Tomasz Strzała wyjaśnia, że chce stosować narzędzia biologii molekularnej w środowisku naturalnym i nie tylko. Wrocławski programista interesuje się również nowymi metodami sekwencjonowania genomów i ich zastosowaniem w ekologii molekularnej i taksonomii molekularnej.

Przypis. Sekwencjonowanie genomu to proces określania kolejności nukleotydów w cząsteczce DNA lub RNA. Proces ten dostarcza informacji o kodzie genetycznym organizmu i określa sekwencję jego genomu. Sekwencjonowanie genomu jest ważne dla wielu dziedzin nauki, w tym genetyki, biologii molekularnej, medycyny i biologii ewolucyjnej.

Zdając sobie sprawę ze skali problemu utraty bioróżnorodności, wrocławscy aktywiści nie tylko postawili sobie za cel przeciwdziałanie temu zjawisku, ale także opracowali rozwiązania, które pomogą robić to skuteczniej. Co sądzicie o tej inicjatywie? Czy naukowcy podejmują wystarczające wysiłki? Jeśli skorzystaliście z linku z Facebooka, napiszcie swoją opinię w komentarzach.

Get in Touch

....... . Copyright © Partial use of materials is allowed in the presence of a hyperlink to us.