Co motywuje ludzi do powrotu na łono natury? Czy jesteśmy w stanie znaleźć równowagę między rozwojem a ochroną środowiska? Odpowiedzi na te pytania od dziesięcioleci poszukują zarówno naukowcy, jak i zwykli ludzie na całym świecie. Dzięki jednemu profesorowi Uniwersytet Wrocławski był tętniącym życiem miejscem, w którym pomysły rozwijały się tak szybko, jak drzewa rosną w szklarniach. Mowa o profesorze Tomaszu Wesołowskim. Nasz artykuł na wroclaw.name opowiada o jego drodze i kierunku, w którym poprowadził swoje badania.
Najważniejsze rzeczy, które warto wiedzieć o biologu Wesołowskim
Rozwój nauki zawsze opierał się na postaciach, które potrafiły widzieć dalej niż inni. Do takich osób należy profesor Wesołowski, którego nazwisko jest ściśle związane z rozwojem środowiska we Wrocławiu. Biolog prowadził badania, które zmieniły podejście do ochrony ekosystemów i ukształtowały nowe zasady pracy z florą i fauną.
Jego główna idea była prosta, ale jednocześnie rewolucyjna: przyroda potrzebuje nie tyle ochrony, ile interakcji. W swoich pismach profesor podkreślał, że tradycyjne metody walki z zanieczyszczeniami to tylko łatanie dziur, podczas gdy konieczna jest zmiana samego systemu, stworzenie warunków do jego regeneracji. Dlatego w swoich eksperymentach często zwracał uwagę na możliwość „inteligentnej interwencji”, na przykład zachowania rzadkich gatunków poprzez ich adaptację do warunków miejskich.

Projekty założone przez Wesołowskiego dały impuls do zmian w podejściu do zazieleniania miast. Zamiast monokulturowych nasadzeń zaczęto tworzyć „żywe oazy” złożone z kilku lokalnych roślin, które są lepiej przystosowane do lokalnego klimatu. To tylko jeden z przykładów, a poniżej omówimy kilka innych.
Informacje biograficzne
Profesor Tomasz Wesołowski urodził się w 1950 roku w Bydgoszczy, mieście o bogatej historii i pięknych krajobrazach. Od dziecka pociągała go przyroda, spędzał godziny w miejscowym lesie, gdzie uważnie obserwował ptaki i owady. Jak wspominał profesor podczas swoich wykładów, to właśnie wtedy narodziła się jego miłość do środowiska, która później zdeterminowała ścieżkę zawodową naukowca.
Przyszły biolog studiował w Poznaniu, ale jego życie na stałe związało się z Wrocławiem. W 1977 roku Tomasz rozpoczął pracę na Uniwersytecie Wrocławskim. To właśnie tam obronił pracę magisterską na temat wpływu urbanizacji na lokalne ekosystemy, która stała się tematem jego późniejszych badań. Wesołowski nie tylko badał konsekwencje ingerencji człowieka w przyrodę, ale także poszukiwał sposobów na harmonijne współistnienie miasta i środowiska.
Działalność Wesołowskiego we Wrocławiu obejmowała dziesiątki projektów mających na celu zachowanie bioróżnorodności regionu. Szczególną uwagę poświęcał starodrzewom, podkreślając, że te unikalne ekosystemy wymagają naszej ochrony. Tomasz zajmował się również ptakami, ale nie z powodu szczególnego zainteresowania nimi, lecz z przypadku. Bardziej interesowało go morze i jego biologia, ale tak się złożyło, że uczelnia nie miała odpowiedniej specjalności, więc musiał wybierać z tego, co było dostępne.
Wesołowski często podkreślał, że natura ma swoje własne prawa, które ludzie powinni szanować, a nie podbijać. Filozofia ta odbiła się szerokim echem wśród studentów i społeczności międzynarodowej. Praca profesora zyskała również międzynarodowe uznanie. Został zaproszony do wygłoszenia wykładów na czołowych uniwersytetach w Europie, gdzie podzielił się swoim doświadczeniem w tworzeniu zrównoważonych ekosystemów i rozwoju, które pozwoliły naturze i miastu współistnieć. Jednak pomimo uznania, pozostał skromny i zawsze powtarzał, że jego osiągnięcia były owocem wspólnej pracy.
„Żaden dąb nie może rosnąć sam: potrzeba całego lasu, aby wesprzeć jego korzenie” – powiedział, podkreślając znaczenie wspólnych wysiłków na rzecz ochrony przyrody.
27 lipca 2021 r. serce profesora Wesołowskiego przestało bić. Pozostawił jednak po sobie bogatą spuściznę w postaci projektów i osiągnięć w dziedzinie ochrony środowiska.
Działalność badawczo-rozwojowa na rzecz środowiska
Jednym z najbardziej znanych projektów profesora był program odbudowy ekosystemów rzecznych. Pod jego kierownictwem we Wrocławiu przeprowadzono zakrojone na szeroką skalę badania, które wykazały, że powrót rodzimych gatunków roślin i zwierząt może radykalnie poprawić stan zasobów wodnych. Następnie metodologia ta stała się wzorem dla wielu innych europejskich miast.
Kolejnym znaczącym wydarzeniem było wprowadzenie zielonej architektury do przestrzeni miejskiej. Dzięki takiemu podejściu wieżowce we Wrocławiu zaczęły być zagospodarowywane nie tylko na poziomie dziedzińców, ale także na dachach i elewacjach. Profesor przekonywał, że takie projekty zmniejszają efekt nadmiernego ocieplenia, a jednocześnie dają mieszkańcom poczucie więzi z naturą.
Równie ważny był wkład Wesołowskiego w tworzenie programów edukacyjnych dla młodzieży. Uważał, że zmiany powinny zaczynać się w szkołach, bo to dzieci są „ziarnem”, które wykiełkuje jutro. Jego wysiłki podczas pracy we Wrocławiu przyczyniły się do powstania interaktywnych muzeów przyrodniczych, w których każdy mógł dosłownie dotknąć nauki i przyrody własnymi rękami.
Profesor często powtarzał, że nie ma sensu bać się trudności, bo „wielkie drzewa wyrastają z małych żołędzi”. Spuścizna Wesołowskiego obejmuje nie tylko konkretne projekty czy osiągnięcia. Ważne jest również to, że zaszczepił swoim studentom i współpracownikom miłość do przyrody i nauczył ich traktować ją z troską. Ten przykład inspiruje badaczy i troskliwych ludzi na całym świecie.
