Wrocławska oczyszczalnia ścieków „Janówek”: historia walki o czyste miasto

Oczyszczalnie ścieków to niedocenieni bohaterowie miejskiej infrastruktury. Bez nich współczesne miasto po prostu nie mogłoby funkcjonować: rzeki zamieniłyby się w kanały ściekowe, a środowisko w strefę zagrożenia dla zdrowia. Wrocław ma swoją „perłę” myśli inżynierskiej – oczyszczalnię „Janówek”, która od momentu uruchomienia na początku lat 2000. do dziś przeszła już kilka modernizacji. Jej historia (którą omówimy na wroclaw.name) – jest przykładem tego, jak technologia, nauka i polityka miejska splatają się, aby zapewnić czystą wodę dla setek tysięcy ludzi.

Historia pierwszych oczyszczalni ścieków we Wrocławiu

Wyobraźmy sobie Wrocław z XIX wieku. Rzeka Odra była nie tylko główną arterią komunikacyjną miasta, ale i faktycznym „zbiornikiem” na wszelkie odpady. System kanalizacyjny rozwijał się chaotycznie: odpady były zrzucane bezpośrednio do wody, co szybko prowadziło do problemów sanitarnych. Nic dziwnego, że właśnie wtedy rozpoczęto poszukiwania rozwiązań, które pozwoliłyby miastu rosnąć bez zagrożenia dla zdrowia mieszkańców.

Pierwsze oczyszczalnie ścieków we Wrocławiu pojawiły się na początku XX wieku. Ich cel był prosty – choćby częściowo odfiltrować stałe zanieczyszczenia ze ścieków, zanim trafią do rzeki. Jednak te systemy działały raczej jako „awaryjne” rozwiązanie, niż jako pełnoprawny kompleks inżynieryjny. Miasto gwałtownie się rozrastało, a wraz z nim zwiększały się strumienie ścieków, które wymagały zupełnie innej skali oczyszczania.

Sytuację komplikował również fakt, że Wrocław regularnie borykał się z powodziami. Woda przynosiła nie tylko zniszczenia, ale i zagrożenia higieniczne: kanalizacja mieszała się z wodą rzeczną, co stwarzało ryzyko epidemii. Stąd zrodziła się potrzeba prawdziwie nowoczesnego rozwiązania – takiego, które odpowiadałoby wymaganiom miasta przemysłowego i jednocześnie chroniło środowisko.

Narodziny i rozwój „Janówka”

Ważnym punktem odniesienia dla współczesnej historii miejskiego systemu kanalizacyjnego był rok 1997. Wówczas tak zwana „powódź tysiąclecia” praktycznie sparaliżowała Wrocław: pod wodą znalazły się całe dzielnice, a infrastruktura kanalizacyjna i oczyszczalnie ścieków poniosły poważne uszkodzenia. Ta katastrofa obnażyła słabe punkty miasta i udowodniła, że bez potężnej i nowoczesnej stacji oczyszczania ścieków Wrocław po prostu nie będzie mógł się rozwijać.

Odpowiedzią była inwestycja w nową oczyszczalnię „Janówek”, oficjalnie otwartą 4 lipca 2001 roku. Był to przełom – nie tylko dla miasta, ale i dla całej Polski. Wówczas stacja była uważana za jedną z najnowocześniejszych w kraju, ponieważ łączyła trzy poziomy oczyszczania:

  • mechaniczne – usuwanie dużych zanieczyszczeń i zawieszonych cząstek;
  • biologiczne – przetwarzanie związków organicznych za pomocą mikroorganizmów;
  • chemiczne – wytrącanie związków fosforu, co zmniejszało ryzyko „kwitnienia” rzeki.

Uruchomienie „Janówka” pozwoliło znacząco poprawić jakość wody w Odrze i przyległych zbiornikach wodnych. Miasto otrzymało obiekt zdolny do pracy pod dużym obciążeniem i zapewniający stabilne parametry środowiskowe nawet w okresach szczytowych zrzutów. Nie mniej ważne jest to, że nowa stacja została zaprojektowana z myślą o możliwości dalszej rozbudowy i modernizacji – co okazało się już niejednokrotnie trafną decyzją.

Modernizacja w 2012 roku

Po dekadzie od uruchomienia stało się jasne, że miasto rozwija się tak szybko, że nawet moce „Janówka” już nie wystarczają. Ilość i złożoność ścieków rosły – przemysł, chemia gospodarcza, nowe wyzwania dla ekologii. Dlatego w 2012 roku przeprowadzono gruntowną modernizację stacji.

Najbardziej zauważalne zmiany dotyczyły części mechanicznej. Dodano nowe kraty do wyłapywania stałych zanieczyszczeń, zmodernizowano piaskowniki i zbudowano nowoczesne osadniki wstępne. Pozwoliło to na bardziej efektywne przygotowanie ścieków do dalszego oczyszczania.

Blok biologiczny również uległ znaczącemu wzmocnieniu. Dodano nowe sekcje napowietrzania i zwiększono liczbę osadników wtórnych. W rezultacie mikroorganizmy mogły przetwarzać większe objętości wody, a ostateczny efekt oczyszczania stał się bardziej stabilny nawet w okresach maksymalnego obciążenia.

Osobno warto wspomnieć o systemie gospodarki osadowej. Przeszedł on prawdziwą rewolucję: pojawiły się nowe fermentatory, suszarnie i nowoczesny budynek do odwadniania osadu. Nie tylko zwiększyło to ekologiczność działania stacji, ale także umożliwiło korzystne wykorzystanie odpadów – na przykład w postaci biogazu.

Po modernizacji „Janówek” mógł przetwarzać 150 tysięcy m³ ścieków na dobę, co zaspokajało ówczesne potrzeby miasta. I choć wydawało się to dużym krokiem naprzód, inżynierowie już wtedy prognozowali: wzrost liczby mieszkańców Wrocławia i nowe wyzwania klimatyczne ponownie będą wymagały rozbudowy.

Współczesna rekonstrukcja: 2025 i dalej

Wrocław staje dziś przed nowymi wyzwaniami. Miasto szybko się rozrasta, a do tego dochodzą zmiany klimatyczne z gwałtownymi ulewami, których skutkiem jest szczytowe obciążenie systemu kanalizacyjnego. W takich warunkach nawet zmodernizowany w 2012 roku „Janówek” potrzebuje kolejnej renowacji.

W 2025 roku rozpoczęła się duża inwestycja o wartości 311 mln złotych, częściowo sfinansowana z funduszy europejskich (program FEniKS). Projekt podzielono na trzy etapy, z których każdy ma kluczowe znaczenie:

  • Część mechaniczna – nowe osadniki wstępne, modernizacja piaskowników i krat, rozbudowa głównej przepompowni.
  • Blok biologiczny – dodatkowe zbiorniki, ulepszone napowietrzanie i nowe osadniki wtórne dla bardziej stabilnego procesu oczyszczania.
  • Infrastruktura energetyczna – adaptacja do wzrostu zużycia, aby stacja mogła funkcjonować bez przerw przy zwiększonej mocy.

Najważniejszym efektem rekonstrukcji jest wzrost przepustowości z 150 do 209 tysięcy m³ ścieków na dobę. To prawie 40% więcej niż dotychczas, i dokładnie tyle, ile potrzebuje współczesny Wrocław.

Cechą szczególną projektu jest to, że wszystkie prace prowadzone są bez zatrzymywania stacji. To prawdziwe wyzwanie dla inżynierów: ekipy budowlane pracowały obok istniejących obiektów, a procesy technologiczne są stale monitorowane, aby miasto nadal miało stabilne oczyszczanie wody.

Innowacje i badania naukowe

Modernizacja „Janówka” to szansa na wdrożenie nowych technologii. We współpracy z Politechniką Wrocławską opracowano metodę Anammox, która pozwala na bardziej efektywne usuwanie związków azotu ze ścieków.

Istota innowacji polega na tym, że specjalne bakterie przetwarzają związki azotowe bez zużywania dużej ilości tlenu i zewnętrznego węgla. Oznacza to mniejsze zużycie energii, niższy ślad węglowy i, w efekcie, bardziej ekologiczny proces. „Janówek” stał się poligonem do wdrażania technologii, które mogą zmienić standardy oczyszczania ścieków w całej Europie.

Nie mniej ważnym kierunkiem jest doskonalenie systemu obróbki osadu. Rozważa się jego bezpieczną utylizację i ponowne wykorzystanie, w tym produkcję biogazu, który może zasilać stację własną energią. W ten sposób „Janówek” stopniowo zmierza w kierunku samowystarczalności energetycznej. Co ciekawe, niektóre z opracowanych rozwiązań już dziś przyciągają uwagę firm inżynierskich z zagranicy.

„Janówek” jako miejsce pracy

Zewnętrzna strona stacji „Janówek” to rury i osadniki. A zespół specjalistów, którzy codziennie zapewniają jej nieprzerwaną pracę, to jej serce. Stacja pracuje 24 godziny na dobę, 365 dni w roku, więc od inżynierów, technologów i operatorów zależy bezpieczeństwo i komfort całego miasta.

Zarządzanie stacją prowadzi MPWiK – przedsiębiorstwo odpowiedzialne za zaopatrzenie w wodę i kanalizację we Wrocławiu. Praca tutaj wymaga ogromnej odpowiedzialności, podobnej do tej, którą mają inne zawody, na przykład zawód nauczyciela.

Get in Touch

....... . Copyright © Partial use of materials is allowed in the presence of a hyperlink to us.